J2EE…

Post z dnia: 17/09/2006

Nigdy nie lubilem Javy, ale coz takie czasy: moja pierwsza “zdeplojowana” aplikacja na serwerze aplikacyjnym ( JBoss ). Gdybym wszystkie te czynnosci mialbym wykonywac sam a nie przez Eclipse to ostro k**** bym rzucalbym potencjalnie, realia sa takie ze i tak ostro klnalem.

Slowem: jakos nie widze metodyki KISS w procesie deployowania J2EE, wole czyste Makefiles…

Scons to juz przy tym wszystkim potega ( http://www.scons.org/ ).

Comments are closed.